Zapowietrzenia to jeden z najczęstszych problemów stylistek. Co wtedy robimy?
Testujemy nowe produkty z nadzieją na znalezienie idealnej bazy, czy żelu. Wydajemy kolejne pieniądze, a kupione produkty idą w odstawkę, bo przecież ,,nie działają".
Na świecie jest ponad 8.3 miliarda ludzi. Gdyby był jeden złoty środek na rozwiązywanie naszych problemów to uwierz, że już dawno byśmy z niego skorzystali.
Nie istnieje coś takiego jak idealny produkt do wszystkiego.
Więc jeżeli nie produkt jest problemem to co?
Główne przyczyny zapowietrzeń:
1. Nieodpowiednie przygotowanie płytki
Mówimy tu o przygotowaniu zarówno mechanicznych jak i chemicznym - niedokładne zmatowienie, złe odtłuszczenie, za krótki czas na odparowanie primera, czy zalane skórki bazą.
2. Przepiłowania
Tutaj temat rzeka, bo kto nigdy nie przepiłował płytki? Ale! Musisz mieć na uwadze to, że jeżeli gdzieś ją przepiłujesz to może się tam produkt nie trzymać. Dlaczego? Dlatego, że niszczysz powierzchnie warstwy dorsalnej, a to właśnie na niej chcemy wykonywać stylizację.
3. Zbyt duża ilość produktu
Co tu dużo mówić, nie zawsze więcej oznacza lepiej. Pamiętaj chcemy budować bezpieczne paznokcie, a nie nakładać tyle żelu, że starczyłoby na kilka paznokci.
4. Zła architektura
Tak to też ma wpływ na zapowietrzenia. Bo wyobraź sobie, że apeksu - brak, krawędzi dolnych - brak, tunelu - brak. To przecież tam będzie się łamać, pękać, odchodzić i zapowietrzać.
Każda stylistka przez to przechodzi - różnica jest w tym, jak szybko wyciągniesz wnioski.
Od stylistki dla stylistki